Otwarcie kuchni na salon zmienia nie tylko układ ścian, ale też sposób, w jaki mieszka się w całym pomieszczeniu. Zanim podejmiesz decyzję, warto zobaczyć to rozwiązanie bez marketingowego filtru: z zapachami z patelni, hałasem zmywarki i widokiem na zastawiony blat podczas kolacji z gośćmi.
Co naprawdę zmienia otwarcie kuchni
Kuchnia otwarta to nie kuchnia bez ściany. To kuchnia, która stała się częścią pokoju dziennego i musi wytrzymać patrzenie na nią przez cały czas, także wtedy, gdy stoi w niej brudne naczynie. Ta jedna zmiana pociąga za sobą inne decyzje projektowe: inny dobór frontów, inny okap, inne rozmieszczenie sprzętu, inny sposób planowania oświetlenia.
W mieszkaniach z nowego budownictwa otwarty aneks jest często rozwiązaniem narzuconym przez układ mieszkania. W starszych blokach i domach otwarcie wymaga wyburzenia, a więc sprawdzenia, czy ściana nie jest nośna, i ustalenia, gdzie przechodzi wentylacja. To pierwszy element, który weryfikujemy na etapie projektu kuchni na wymiar, bo od niego zależy w ogóle sens dalszej rozmowy o układzie.
Zalety, które widać w codziennym życiu
Najczęściej wymieniana korzyść to więcej światła i wrażenie przestrzeni. To prawda, ale mniej oczywiste zalety bywają ważniejsze dla rodzin:
- kontakt wzrokowy z dziećmi bawiącymi się w salonie podczas gotowania,
- krótsza droga między blatem a stołem, co ma znaczenie przy codziennych posiłkach,
- możliwość rozmowy z gośćmi bez przerywania pracy w kuchni,
- lepsze doświetlenie strefy roboczej światłem z okien salonu,
- swobodniejsze planowanie zabudowy, bo ciąg mebli może być dłuższy niż w małym, zamkniętym pomieszczeniu.
Otwarty układ pozwala też zbudować strefę pośrednią między gotowaniem a wypoczynkiem. Najczęściej rolę tę pełni wyspa albo półwysep z blatem barowym, który jednocześnie oddziela kuchnię i łączy ją z resztą pokoju. Charakterystykę takiego układu opisuje strona poświęcona kuchni otwartej.
Wady, o których mówi się rzadziej
Otwarta kuchnia wybacza mniej niż zamknięta. Bałagan nie znika za drzwiami, hałas rozchodzi się po całym pomieszczeniu, a zapach smażonej ryby zostaje w tapicerce kanapy. Do tego dochodzi kwestia porządku wizualnego: w otwartej przestrzeni każdy dodatkowy element na blacie, każde urządzenie i każdy kabel są widoczne z fotela.
Druga grupa problemów jest techniczna. Wyprowadzenie okapu do kanału wentylacyjnego bywa trudniejsze, bo trasa przewodu jest dłuższa. Instalacje wodne i elektryczne trzeba czasem przeciągać przez środek pomieszczenia, jeśli wyspa ma mieć zlew lub płytę. Podłoga musi być jedna albo bardzo starannie połączona w dwóch materiałach, a to wpływa na kolejność prac remontowych.
Zapachy, hałas i sprzątanie
Trzy najczęstsze skargi po pierwszym roku użytkowania otwartej kuchni to zapachy w tkaninach, hałas sprzętu i wrażenie ciągłego bałaganu. Na każdą z nich jest odpowiedź na etapie projektu: okap o wydajności dobranej do kubatury całego pomieszczenia, a nie samej kuchni, sprzęt o niskim poziomie hałasu, zmywarka odsunięta od strefy wypoczynkowej oraz wysoka zabudowa, w której chowa się ekspres, toster i suszarka do naczyń. Jeśli te trzy rzeczy zaplanujesz z góry, otwarta kuchnia przestaje męczyć.
Jak zachować spójność kuchni i salonu
Kuchnia i salon nie muszą być identyczne, ale muszą wyglądać jak jedno wnętrze. W praktyce działają trzy strategie. Pierwsza to wtopienie kuchni: fronty w kolorze ścian, brak uchwytów, wysoka zabudowa jako gładka płaszczyzna. Druga to kontrast kontrolowany, w którym kuchnia jest ciemniejsza lub ma inny materiał, ale powtarza się on w innych elementach pokoju, na przykład w półkach albo w blacie stolika. Trzecia to spójność przez materiał: ten sam fornir na frontach i na zabudowie telewizyjnej.
Pomaga też prosty zabieg: ograniczenie liczby materiałów widocznych z jednego punktu do trzech. Fronty, blat i podłoga wystarczą. Każdy kolejny element, na przykład inny materiał na ścianie nad blatem i jeszcze inny na froncie wyspy, rozbija spójność. Przykłady takich zestawień pokazują nasze realizacje, w których zabudowa kuchenna przechodzi w meble salonowe.
Wyspa, półwysep czy prosta zabudowa
Wybór zależy głównie od szerokości pomieszczenia. Wyspa wymaga przejść po obu stronach, przy czym komfortowy ciąg komunikacyjny zaczyna się od około 90 cm, a przy dwóch osobach pracujących jednocześnie lepiej mieć 100 do 120 cm. Jeśli szerokość pokoju na to nie pozwala, półwysep daje podobny efekt oddzielenia stref bez blokowania przejścia.
Przy planowaniu kuchni z wyspą rozstrzygnij wcześnie, co w niej będzie. Zlew oznacza odpływ w podłodze i wymaga zgody na przekucie. Płyta grzewcza wymaga okapu wyspowego lub wyciągu blatowego. Sama wyspa robocza bez instalacji jest najprostsza i często najbardziej użyteczna, bo daje ciągłą, niczym nieprzerwaną powierzchnię do pracy.
Sprzęt w otwartej kuchni warto planować równolegle z meblami. Piekarnik w słupku na wysokości oczu, zmywarka podniesiona o kilkanaście centymetrów i lodówka w pełni zabudowana zmieniają wygląd całej ściany. Zestawienie dostępnych rozwiązań znajdziesz w opisie AGD do zabudowy.
Oświetlenie i akustyka
W otwartym pomieszczeniu jedno źródło światła nie wystarczy. Potrzebne są trzy warstwy: światło ogólne, punktowe nad blatem roboczym i dekoracyjne nad stołem albo wyspą. Lampy nad wyspą wieszaj tak, żeby dolna krawędź klosza znalazła się mniej więcej 70 do 80 cm nad blatem, inaczej zasłonią widok osobie siedzącej naprzeciwko.
Akustyka to temat pomijany, a odczuwalny. Duża, otwarta przestrzeń z gładkimi frontami, blatem kamiennym i płytkami na podłodze odbija dźwięk. Dywan w strefie wypoczynkowej, zasłony i tapicerowane siedziska przy stole realnie skracają czas pogłosu i sprawiają, że rozmowa przy stole przestaje być męcząca.
Jak przygotować się do projektu
Zanim przyjdziesz na spotkanie z projektantem, zbierz kilka informacji, które przyspieszą pracę i pozwolą uniknąć zmian w trakcie realizacji:
- Rzut mieszkania z wymiarami oraz informacja, które ściany są nośne.
- Położenie kanału wentylacyjnego i pionów instalacyjnych.
- Lista sprzętu, który chcesz mieć, w tym urządzenia stojące na blacie na stałe.
- Liczba osób w gospodarstwie i sposób jedzenia posiłków: przy wyspie, przy stole, czy w obu miejscach.
- Zdjęcia salonu, jeśli meble w nim zostają, bo kuchnia będzie do nich dopasowana.
- Informacja o planowanej podłodze i o tym, czy remont obejmuje też ściany.
Na tej podstawie powstaje układ funkcjonalny, a dopiero potem wizualizacja. Odwrotna kolejność, czyli wybór koloru frontów przed ustaleniem rozmieszczenia stref, jest najczęstszym powodem późniejszych rozczarowań. Jeśli szukasz punktu wyjścia, przejrzyj przykłady aranżacji kuchni w Krakowie i zaznacz te, w których podoba ci się nie kolor, tylko układ.
